Test Gryzaków od E-PIES.EU

http://chico-and-me.blogspot.com/2016/10/suszonki-od-e-pieseu.html?m=1

Suszonki od e-pies.eu





,,-Mój pies się nudzi jak zostaje sam, co robić?
- Daj mu jakieś gryzaki"

Z tymi słowami spotkał się chyba każdy. Sklepowe półki niemal uginają się od różnego rodzaju przysmaków dla psów. Jak jednak wybrać coś wartościowego?
Sklep E-pies.eu wychodzi na przeciw wymagającym i dbającym o zdrowie pupili właścicielom. Posiadają oni w swojej ofercie szeroką gamę naturalnych gryzaków dla psów.
Do wyboru mamy m.in wieprzowinę, drób, dziczyznę, ryby czy nawet koninę. 
Nie zawierają one żadnych sztucznych substancji, suszone są w specjalny sposób który pomaga zachować wszelkie wartości odżywcze.

Dzięki temu wpływają na apetyt psa oraz wspomagają procesy trawienne. Gryzaki są bogate w witaminy, białko, tłuszcze i związki mineralne. 
Pod tym względem są to chyba najzdrowsze przekąski dla naszych psów. 
Dodatkowym atutem jest ich  ogromny wybór. Możemy przebierać zarówno pomiędzy rodzajami mięsa (co jest przydatne przy psie z alergią) jak i samymi ich częściami. 
Uszy, kopytka, żołądki czy skórki- do wyboru do koloru ;)
Dodatkowo każdy gryzak różni się czasem jaki jest potrzebny do jego zjedzenia- gdy chcemy psa zająć dłużej wybieramy np.jakieś kości, na nagrody natomiast fajnie się sprawdzą np.jelita.
Nasza paczka którą otrzymaliśmy od e-pies.eu była pełna różnego rodzaju gryzaków. 
O kwestiach smakowych nie mam co tu dużo mówić- pudle w ogień by wskoczyły za każdym z tych gryzaków.


Myślę, że żaden pies nie pogardzi takim ,,śmierdzielkiem". Tak, trzeba wiedzieć, że suszonki mają dość mocny zapach i nie polecam podawać ich w obecności wrażliwszych osób ;)
Moją uwagę najbardziej chyba przykuła sarnia noga. Nigdy nie mieliśmy doczynienia z tego typu gryzakiem, nie mówiąc już o samym mięsie.
Jest to ten rodzaj suszonki który zajmuje psu baaardzo dużo czasu. Dawałam ją na 10-15min i pudlom wystarczyła ona na kilka dni.  Pod koniec żywota stała się ona jednak trochę ostra więc szczątki wylądowały w koszu.
Trochę krócej zajęło pudlom rozprawienie się z tchawicami wołowymi- zajęcie miały na ok.15min. Akurat żeby zająć psa gdy chcemy wyjść z domu ;)


Ciekawe okazały się również suszone śledzie- nawet nie wiedziałam, że moje psy tak lubią ryby.
U nas suszonki okazały się być strzałem w 10- pudle oszalały na ich punkcie do tego stopnia, że nawzajem próbują je sobie podbierać. Zapachem trochę odstraszają lecz biorąc pod uwagę brak chemii warto to przecierpieć ;)
Firmie E-pies.eu dziękujemy za możliwość testów i życzymy powodzenia w plebiscycie Top For Dog.